listopada 02, 2020

Wzmocnienie odporności czyli dlaczego rzadko chodzę do apteki i lekarza

 



Nie pamiętam już kiedy ostatni raz chorowałam na grypę, zapalenie oskrzeli, przeziębienie itp. Nie pamiętam kiedy ostatni raz brałam antybiotyk. I bynajmniej nie cierpię na sklerozę.
Po prostu staram się tak odżywiać i żyć, by mój organizm sam umiał sobie poradzić z drobnymi infekcjami i z łatwością zwalczał je, zaledwie się pojawią.
Nie będę zbyt dużo rozpisywać się o właściwościach podanych poniżej składników. Z łatwością odnajdziecie je w internecie. 


W skład mojego podstawowego zestawu odpornościowego wchodzą:
1. Sok z kiszonej kapusty czy ogórków – zawiera niesamowitą ilość wit. C, sporo bakterii probiotycznych (świetny przy antybiotykoterapii), oprócz tego reguluje trawienie, wspomaga pracę jelit i układu pokarmowego. Piję go zarówno na czczo, jak i do posiłków.
2. Czosnek – mój ulubieniec. Zwany również naturalnym antybiotykiem. Dodaję do potraw czy kiszonek. Główny składnik domowego sosu czosnkowego. Świetnie smakuje posmarowany nim podpieczony chleb. Wybieram naturalny, może nieco ostry w smaku i zapachu, jednak wciąż naturalny.
3. Cebula – Duszona, smażona, pieczona, jako dodatek do potraw, sałatek – przepisów na jej przyrządzenie znajdziecie mnóstwo w internecie.
Zarówno cebulę jak i ząbki czosnku możecie zasadzić w doniczce i poczekać aż wypuszczą zielone pędy. A wtedy urwać je, posiekać i dorzucić do kanapki czy sałatki.
4. Miód – wyłącznie prawdziwy. Idealny dodatek do gorącego mleka na jesienno-zimowe wieczory.
5. Syrop cebulowo – czosnkowy. - Wystarczy pokroić cebulę i czosnek, wrzucić do słoika, podsypać cukrem lub dodać miód. Co kto lubi. Mnie lepiej smakuje z cukrem. Po ok. 12 godzinach cebula i czosnek puszczą soki. A wtedy łyżka i aplikujemy nią zdrowotny syrop kilka razy dziennie.
6. Gorąca herbata – może być z miodem, cytryną, imbirem, pomarańczą, zwykła czarna, z dzikiej róży, hibiskusa, żurawiny, lipowa, z naturalnym sokiem z malin – co kto lubi. Do wyboru, do koloru. Gorący napój wspomaga pracę organizmu, rozgrzewa go i ułatwia odkrztuszanie (jeśli mamy kaszel).


Dodatkowo:
1. Spirytus kamforowy - stosuję do nacierania i szybkiej inhalacji. Rozgrzewa posmarowane miejsca, ułatwia oddychanie. Najczęściej smaruję nim kręgosłup (począwszy od kości ogonowej po nasadę karku, tuż pod włosami. Od kręgosłupa rozchodzą się zakończenia nerwowe naszego organizmu, a przesmarowanie ich, połączone z masażem, usprawnia i wzmacnia nasze ciało) oraz stopy (w stopach znajdują się receptory odpowiadające za poszczególne narządy. Takie rozgrzanie i masaż usprawniają ich fukcjonowanie). Czasami klatkę piersiową (z pominięciem sutków) oraz czoło (uważać na oczy).
2. Olejki eteryczne – u mnie doskonale sprawdza się eukaliptusowy, który wspomaga oczyszczanie dróg oddechowych. W przypadku kataru wystarczą 2-3 krople na poduszkę lub piżamę, by swobodniej oddychać i spokojnie spać.
3. Hartowanie ciała zimnym i gorącym prysznicem.
4. Odpowiedni ubiór. Tak, by nie przegrzewać się, ani nie marznąć. Zakrywanie stawów (kostki u nóg to też stawy), nerek (dżinsy do bioder i krótka kurteczka do pasa, to zły pomysł na chłodne dni), odpowiednie nakrycie głowy (m.in. czoła i uszu), wygodne, ciepłe buty, w których można swobodnie poruszać palcami.
5. Jeśli tylko mam możliwość – chodzę boso po nierównej powierzchni – pobudzam w ten sposób receptory w stopach. Dobrym pomysłem są klapki fakirki.
6. Psychika – staram się dbać o swoje zdrowie psychiczne, relaks, odpoczynek. Organizm osłabiony stresem, zmęczeniem, lękiem, gniewem itp, o wiele szybciej zapada na różnego rodzaju choroby, bo spada jego odporność.
7. Aktywność fizyczna – Organizm sprawny fizycznie to organizm wzmocniony, silniejszy, sprawniejszy, a co za tym idzie łatwiej mu podjąć walkę z grypą, przeziębieniem itp.


Pamiętajcie o tym, że o odporność i wzmacnianie organizmu trzeba dbać cały rok (chociaż ze szczególnym uwzględnieniem okresu jesienno-zimowego). Znacie zapewne termin działania długofalowego. Tak samo jak nie schudnie się po zrobieniu jednego ćwiczenia, tak samo nie wyzdrowieje się po zjedzeniu ząbka czosnku.
Życzę Wam więc systematyczności w dbaniu o zdrowe i odporne ciało.

Ewa Thori Urbańska





Dołącz

Zapraszam Cię do Magii tworzenia. Stwórz swój świat na nowo!

Zapraszam Cię do Magii tworzenia. Stwórz swój świat na nowo!
Ewa Thori Urbańska

Losowe posty

Copyright © 2016 Twoja Ostoja , Blogger